W morzu dżungli porastającej równinę Kedu wznosi się zespół świątynny Borobudur, dodatkowo oddzielony od świata łańcuchem gór. Można odnieść wrażenie, że sama natura wyznaczyyła granicę między profanum a sacrum, pragnąc zachować wyjątkowy charakter tego miejsca. Borobudur jest bowiem jedną z nielicznych buddyjskich świątyń w Indonezji, gdzie najpierw silne były wpływy hinduistyczne, a nieco później islamskie.
ŚWIĄTYNIA BOROBUDUR
W leżącym około 50 km na północny zachód od Yogyakarty największym zabytku architektury buddyzmu zaskakuje ścisła symetria, będąca odzwierciedleniem kosmicznego ładu. Świątynie zbudowano na planie kwadratu o boku 123 m. Oglądana z lotu ptaka przypomina trójwymiarową mandalę, czyli obrzędowy wykres buddyjskiego wszechświata, łącząca symbole nieba i ziemi. Niegdyś czarne, trachitowe bloki wyblakły, przybierając szarawy, jednolity odcień. Ponieważ Borobudur zachowała swój pierwotny kształt (nie była rozbudowywana, ani nie powstała obok żadna osada), zarówno jej konstrukcja, jak i jej przesłanie pozostały niezwykle przejrzyste.
ODKRYCIE I RENOWACJA
Sanktuarium porzucono około XI w. Zasypane warstwami popiołu wulkanicznego, zdane na pastwę niszczącego działania czasu i zachłannej dżungli, zostało zapomniane na wieki. Odkryli je w XIX w. Holendrzy. W 1814r. brytyjski gubernator Jawy, sir Thomas Stamford Raffles, zlecil zbadanie tajemniczej budowli. dzięki niemu w 1835r. Borobudur została wyplątana z chaszczy. W latach 1907-1911 rozpoczęto planową renowację sanktuarium. Do dawnej świetności Borobudur powróciła jednak dopiero pod koniec XX w., kiedy UNESCO sfinansowało kosztowny program naprawczy budowli. Mimo to nie udało się uratować wielu stup i posągów.
Zdjęcia w galerii, film w Ulubionych Stronach.
Wodospad ten położony jest na granicy Argentyny, Paragwaju i Brazylii. Na Iguacu składa się potężna kaskada 275 wodospadów, które otoczone tropikalną dżunglą tworzą niezapomniane widowisko. Widok ten uwiecznił w filmie "Misja" Roland Joffe. Huk jaki wydaje ten wodospad słychać z odległości 24 kilometrów, towarzyszy mu lekkie drżenie ziemi. Rzeka o tej samej nazwie spada na wodospadzie z wysokości 72 metrów rozbijając się w przepaści w biały pył. Wodospad tworzy odporna na erozję bazaltowa skała, wygięta w łuk o długości 2500 metrów.
KASKADY WODOSPADU
Rzeka Iguacu wypływa z gór Serro do Mar na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego. Zanim wpadnie do Diabelskiej Gardzieli (tak nazywany jest wodospad), wije się szeroką, spokojną wstęgą prawie przez 1300km. Wiele jej odcinków to idealne obszary żeglowne. Kaskady, które rozdzielają się na szerokość niemal 3km tuż przed skokiem do Diabelskiej Gardzieli, po wypłynięciu z niej ponownie łączą się w jedno wartkie pasmo.
WIELKA WODA
Wodospad Iguacu to kilkadziesiąt kaskad: 22 większe i 253 mniejsze. Odkrył go w 1542r. Alvar Nunez Cabeza de Vaca. Hiszpański konkwistador nazwał kaskady Wodospadem Świętej Marii Panny. Nazwa się jednak nie przyjęła i pozostała pierwotna - Iguac, co oznacza w języku Indian Guarani Wielka Woda. Plemiona mieszkające w tej okolicy wierzył, że wodospad jest dziełem bóstw, i otaczały go wielką czcią. W jego pobliżu jeszcze do niedawna grzebano zmarłych.
Zdjęcia w galerii linki do filmów w Ulubionych Stronach.
Stephen Wiltshire cierpi na autyzm. Ma fenomenalną pamięć i talent do rysunku. Narysował 7 mil kwadratowych panoramy Nowego Jorku, zapamiętanej podczas 20 minutowego lotu helikopterem nad miastem. Zabrało mu to 5 dni. Zdjęcia w galerii, link do stronki gdzie jest filmik w "Ulubionych Stronach".
- Nasza-klasa effect? Zdecydowanie coś takiego istnieje (ale bardziej odczuwają to reklamodawcy) i może położyć nie jeden serwer. Trudno się jednak temu dziwić, skoro np. kampania reklamowa Timberlandu przyciągnęła na specjalny profil milion osób.
Czytając ten artykuł po raz pierwszy odniosłem wrażenie, że te liczby bardzo duże nie są, jednak po chwilowym zastanowieniu doszedłem do wniosku iż w porównaniu do niektórych i tak popularnych portali są ogromne.
Po przeczytaniu tego artykułu zadałem sobie pytanie: Czy nie lepiej poświęcić ten czas na sport i zajęcia ruchowe? Zdecydujcie sami jednak ja wolę ten czas spędzić przy piłce niż przy komputerze.
sobota, 28 stycznia 2012
Licznik odwiedzin: 454
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||
Hmmmmm, jak opisać tego bloga nie wiem, mam nadzieję, że sami zrozumiecie jego sens
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: